• Psychologia

    Strata

    Witajcie po długiej przerwie. Jeśli nadal tu jesteście to wiedzcie, że wiele to dla mnie znaczy. Lipiec był dla mnie wyjątkowo trudnym miesiącem. Zebranie się do pisania czegokolwiek zupełnie nie wchodziło w grę. Remont remontem, pochłonął wiele czasu i energii, jednak to śmierć mojego dziadka okazała się dla mnie sporym sprawdzianem siły. Zakończyłam również terapię własną, na której poukładałam sobie wiele rzeczy, wiele się o sobie dowiedziałam, całkiem sporo nauczyłam o mojej pracy zawodowej. Mogę chyba powiedzieć, że lipiec był wyzwaniem dla mojego ciała i umysłu. Dlatego dzisiaj z nową energią, choć jeszcze nie taką, jak bym chciała, wracam do pisania, z mocnym postanowieniem poprawy. Dzisiejszy wpis będzie o stracie.…

Napisz do mnie
Facebook
Facebook
Instagram