Lifestyle

Nowy rozdział

Zakończyłam pracę, moja przygoda z tańcem dobiegła końca. Będę strasznie tęskniła za dzieciakami, za dziewczynami, za szefostwem i moim małym czerwonym seicento (nigdy mnie nie zawiódł <3 ). Na zakończenie pracy poszłyśmy na obiad i na drinka do “Cegielni” na Świdnickiej. Świetne jedzenie, miła atmosfera i doborowe towarzystwo. Kilka pamiątkowych fotek i grzecznie wróciłyśmy do domu.

Dzisiaj z kolei jedną nogę postawiłam już w nowy rozdział. DOSTAŁAM PRACĘ!!! <3 Jestem szczęśliwa i przerażona jednocześnie, ale ciężko przez te wszystkie lata pracowałam, żeby spełnić w końcu swoje zawodowe marzenie. Czeka mnie baaaardzo dużo pracy i nauki, ale wierzę, że jestem wystarczająco uparta, żeby być jak najlepsza. Z resztą wierzy we mnie tyle osób i bardzo mnie wspiera. Musi się udać! 🙂

Teraz z kolei nadeszły dwa tygodnie szaleństwa. Latanie po urzędach, papierologia, domykanie wszystkich spraw we Wrocławiu i przygotowania do wesela. I wesele mojej przyjaciółki w Lipnicy Murowanej. Intensywnie, więc nie dostanę korby od siedzenia w domu 😛 W międzyczasie może znajdzie się jakiś jeden dzień na odpoczynek? 🙂

Wszystko idzie ku nowemu, a ja powoli nabieram nowych sił, żeby stawić wszystkiemu czoła. Tak przy poniedziałku życzę Wam wspaniałego tygodnia 🙂 A w weekend, jeśli tylko jesteście we Wrocławiu, koniecznie zajrzyjcie do “Cegielni“. Tylko uważajcie na porcje 😛 Jedną sałatką spokojnie mogą się najeść dwie osoby 😛

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do mnie
Facebook
Facebook
Instagram