Psychologia,  Rozwój

Mów w pięciu językach

Przez całe swoje życie poznajemy różne osoby, nawiązujemy nowe znajomości. Budujemy wiele relacji, w tym przyjaźnie, związki romantyczne czy więź z własnym potomstwem. W większości otaczamy się ludźmi, z naszego “okręgu” (miasta, kraju). I wydaje nam się, że świetnie się rozumiemy, a nasza komunikacja przebiega poprawnie, bo używamy naszego języka ojczystego. “Nadajemy na tych samych falach”. A co, jeśli powiem Wam, że Twój język ojczysty nie jest tym samym językiem, którym posługuje się Twoje dziecko, przyjaciel, partner? I fakt, że mówicie zupełnie innymi językami często przynosi do Waszej relacji niedomówienia i spięcia? I że istnieje pięć języków, którymi posługują się ludzie na całym świecie, a opanowując je możesz poprawić swoją relację z nimi? Zainteresowani? 🙂 To czytajcie dalej 🙂

Pięć języków miłości

Od dłuższego czasu poszukiwałam pewnej książki, o której słyszałam dużo dobrego. “5 języków miłości” Gary’ego Chapman’a. O samym zagadnieniu również słyszałam i czytałam, jednak nigdy nie dostawałam satysfakcjonujących informacji, które mogłabym wykorzystać w swoim życiu. W zeszłym tygodniu udało mi się wpaść na tę publikację w Empiku. To było przeznaczenie 😀 Poza tym, że książka czyta się sama (naprawdę!), to jest napisana w taki sposób, że czytając ją myślisz sobie “o, to o mnie”. Autor podaje całą masę przykładów z własnej praktyki terapeutycznej oraz podsuwa ćwiczenia i wskazówki. Jeśli pragniecie poprawić swoje relacje z innymi, to naprawdę polecam tę książkę. Żeby Was zachęcić — przybliżę Wam samo zagadnienie, czyli tych 5 języków miłości.

Każdy z nas, zależnie od tego, z jakiego domu pochodzi, jaką ma emocjonalność (no generalnie wiele czynników warunkuje to, jak odbieramy świat) inaczej odbiera sygnały świadczące o byciu kochanym i szanowanym. Po latach studiowania tematu, Gary Chapman, wyróżnił pięć języków miłości: wyrażenia afirmacyjne, dobry czas, przyjmowanie podarunków, drobne przysługi i dotyk. Każdy z języków rządzi się innymi prawami i bardzo rzadko zdarza się, że dwoje partnerów jakiejkolwiek relacji posiada dokładnie ten sam “język ojczysty”.

Wyrażenia afirmacyjne

Wyrażenia afirmacyjne są językiem miłości osób, które, aby czuć się kochane, potrzebują pozytywnych komunikatów i pochwał na swój temat. Dostrzeżenie, że zrobiło się coś dobrze, docenienie wyglądu, talentów itd. daje osobie z dominującym tymże językiem miłości poczucie, że jest kochana i wzmacnia chęć do kontynuowania swoich działań.
Przykłady afirmacji:
– fantastyczny obiad kochanie, uwielbiam Twoją kuchnię
– jestem z Ciebie dumna/-y, wiedziałam/-em, że sobie poradzisz
– dziękuję, że wysprzątałeś dom, naprawdę to doceniam
– ślicznie wyglądasz w tej sukience
Kluczem do posługiwania się językiem wyrażeń afirmacyjnych jest uważność na drugą osobę. Jeśli nasz partner relacji mówi właśnie tym językiem, warto nauczyć się nim posługiwać.

Dobry czas

Osoby, których językiem ojczystym jest dobry czas odczuwają miłość, kiedy spędza się czas TYLKO z nimi, poświęca czas TYLKO im. Wystarczy 15-20 minutowa rozmowa podczas której patrzycie sobie w oczy, nie rozprasza Was telewizor, telefon, gdy mówicie o ważnych dla Was rzeczach, interesujecie się sprawami swojego partnera relacji. Dobry czas to również wspólne wycieczki, układanie puzzli, granie w gry – wszystko to, co aktywnie robicie RAZEM ze swoim partnerem relacji. I nie mówię tu o siedzeniu obok siebie i biernym spoglądaniu w ekran telewizora. W dobrym czasie chodzi o wspólną AKTYWNOŚĆ.

Przyjmowanie podarunków

Osoba, której językiem ojczystym jest przyjmowanie podarków z całą pewnością nie jest materialistą. Nie chodzi o kupowanie drogich prezentów po to, żeby okazać miłość. Chodzi o podarki, które mają jakieś znaczenie. Czterolistna koniczyna znaleziona na łące, listek z drzewa, pod którym odpoczywaliście podczas wspólnej wycieczki, kwiaty z Waszego ogrodu, karteczka z notatką dedykowaną tej osobie. Drobiazgi. Ale dedykowane i przygotowane z myślą o osobie, którą chcecie obdarzyć swoją miłością. Dla kogoś, kogo językiem ojczystym jest przyjmowanie podarków te drobiazgi będą najcenniejszymi skarbami przechowywanymi w pudełku przez lata, które zawsze będą wywoływać u niej uśmiech na twarzy, jednocześnie dając poczucie ogromu miłości, jaką zostały obdarzone.

Drobne przysługi

Przygotowanie obiadu za żonę, która musiała zostać po godzinach w pracy, odkurzenie domu za męża, gdy ma potrzebę odpocząć, odebranie dzieci ze szkoły, żeby żona mogła iść do kosmetyczki, zmycie naczyń po obiedzie, gdy dziecko miało kiepski dzień i chciałoby posiedzieć samo w pokoju. Przykładów można mnożyć. Każdy sam najlepiej zna potrzeby i nastroje swojego partnera relacyjnego. Jeśli jego językiem ojczystym są drobne przysługi, wyręczenie go w czymś będzie najpiękniejszym dowodem miłości, jaki możecie mu dać.

Dotyk

Jeśli Twoim partnerem relacji jest ktoś, kogo językiem ojczystym jest dotyk miłość możesz okazać poprzez położenie dłoni na ramieniu w towarzystwie znajomych, złapanie za rękę podczas spaceru lub w kinie, przytulenie, pocałunek, muśnięcie dłonią, gdy mijacie się w drzwiach. Seks też. Jenak nie jest on najważniejszy. Dotyk jest wyrazem miłości od pierwszych chwil życia dziecka, z wiekiem schodzi na dalszy plan lub staje się ojczystym językiem danej osoby. Aby okazać miłość staramy się okazać emocję, uczucie za pomocą dotykania drugiej osoby w odpowiedni sposób.

Wielojęzyczność

To nie jest tak, że jeśli naszym językiem ojczystym jest na przykład język afirmacji, to dotyk czy drobne przysługi nie są dla nas wyrazem tego, że ktoś nas kocha. Zupełnie nie. Wszystkie pięć języków jest równie ważnych. Istotne jest natomiast aby “język wiodący” występował znacznie częściej niż inne. Osoba, której językiem ojczystym jest np. język afirmacji nie będzie czuła się kochana, jeśli będziemy za nią wykonywać obowiązki domowe i dawać jej prezenty, podczas gdy nigdy nie została przez nas doceniona, pochwalona, zauważona. A my będziemy się zastanawiali, dlaczego tak jest, przecież okazujecie jej miłość i wsparcie każdego dnia. Jasne. Ale nie w JEJ języku. (A tak na marginesie właśnie odkryliście SWÓJ ojczysty język miłości – okazujemy miłość drugiej osoby zazwyczaj w języku miłości, w którym SAMI mówimy, bo jest to dla nas najnaturalniejsze i najbardziej oczywiste).

Nauka nowego języka

Języka miłości naszego partnera relacyjnego trzeba się nauczyć i należy go trenować, żeby dobrze się nim posługiwać, ponieważ nie jest on dla nas naturalny i oczywisty. W książce Gary’ego Chapman’a znajdziecie całą listę przydatnych zadań i wskazówek, w jaki sposób zabrać się do nauki. Nie będę tutaj przepisywała książki 🙂 Poza tym – włączcie swoją kreatywność i uważność 🙂 Jeśli nie jesteście pewni, jaki jest Wasz ojczysty język miłości w książce, oraz w Internecie jest test, który pomoże Wam co nie co poukładać (zapytajcie wujka Google 😉 ), jednak, nie jest on super-dokładny. Z doświadczenia wiem, że wyniki czasem odbiegają delikatnie od rzeczywistości. Ale i tak warto go sobie zrobić 🙂

Dzielcie się miłością z innymi i pracujcie nad swoimi relacjami. Nic nie robi się samo 😉 O KAŻDY związek trzeba dbać i starać się dowiadywać co raz więcej, nieustannie uczyć się relacji i drugiej osoby (żony, dziewczyny, męża, chłopaka, dziecka, przyjaciela). Związek z drugą osobą nie jest czymś stałym — nieustannie się zmienia, bo i my ludzie się zmieniamy. Jeśli jednak nauczymy się “podstaw” naszego partnera, nawet, jeśli będziemy się zmieniali, będziemy potrafili się ze sobą komunikować i okazywać sobie wsparcie i miłość. Ja dzielę się z Wami tylko tym, co sama sprawdziłam – a, że działa – to z serca polecam 🙂 Nie jest to remedium na wszystkie konflikty i trudne momenty, jednak zdecydowanie pomaga więcej zrozumieć i szybciej zażegnać przykre sytuacje 🙂

Please follow and like us:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz do mnie
Facebook
Facebook
Instagram